Ariana dla WS | Blogger | X X X

31.10.15

Nowe rozdziały #15

Tradycyjnie zapraszamy na: 


Witajcie!
Jak Wasze przygotowania na Halloween? Szykujecie się na jakąś imprezę w tym roku, albo może będziecie chodzić po domach w poszukiwaniu smakołyków?
Ja prawdopodobnie będę siedzieć w domu, ale zamierzam poeksperymentować z makijażem. :D
A może ktoś tutaj w ogóle nie obchodzi tego święta? Ogólnie rzecz biorąc - co myślicie na ten dzień?

A tak odbiegając od tematu - jak wcześniejszy post o blogu miesiąca informował, przed Wami post z Waszymi nowościami na blogach!
Serdecznie zapraszamy na przegląd i życzę miłego weekendu!

PS. Emocje po ostatnim poście już opadły? ;) ~ M. + jako, że zainteresowanie zakładki "nowe rozdziały" jest małe, posty będą dodawane co 3-4 tygodnie. Jeśli zainteresowanie wzrośnie, posty będą częściej.
~ Ana Bella
Autor: Selena Feltson
Kategoria: Dramione

"[...] – Bo jej nie znasz. Nie spędzasz z nią tyle czasu, co ja. Ona jest milsza, ładniejsza, szczersza, a nawet bardziej urocza w ten swój dziwny sposób. Na początku roku chciałam, żebyśmy się tylko tolerowały, ale teraz… Teraz wiem, że to jest osoba, z którą naprawdę chce się spędzać czas.
– Ona? Urocza? I miła? Już do końca wyprano ci mózg, Pansy. – Następnym, co usłyszała, było skrzypienie schodów. Wolała zaczekać chwilę, zanim wejdzie do salonu. Jej intuicja nie zawiodła, gdyż to nie koniec wymiany zdań Draco i Pansy.
– Draco, zaczekaj. – Skrzypienie ustało. – Gdybyś ją poznał, wiedziałbyś o co mi chodzi. Ona jest dużo lepsza.
– Nie sądzę – odparł szczerze. – Dobranoc, Pansy.
– Dobranoc, Draco. – To brzmiało bardziej, jak westchnienie.
Chwilę później Hermiona odważyła się wejść do salonu. Było pusto. Potem poszła do swojego pokoju, umyła się i położyła do łóżka. Wtedy zaczęły nękać ją różne myśli – o co im chodziło? I o kim rozmawiali? Nie rozumiała nic z ich rozmowy i prawdopodobnie nigdy tego nie zrozumie. Kiedy doszła do takiego wniosku, zasnęła. [...]"
Autor: Omfale
Kategoria: Dramione

"[...] — Ciekawość to pierwszy stopień do piekła. — Malfoy zatrzasnął wieko kufra. Jednym zaklęciem pozbył się nieco już startych inicjałów z boku skrzyni. Zawsze powtarzał, że diabeł tkwi w szczegółach. Nie chciał, by w razie niepowodzenia ktoś połączył go z tym projektem dzięki głupim literom. Zmniejszył ją do rozmiarów kieszonkowego słownika i schował do torby.
— Ciekawość to pierwszy stopień do wiedzy — poprawił go Zabini, podając mu ciężki kamień o nierównych, ostrych krawędziach, owinięty w płócienny materiał. Draco przyjął go bez ociągania i dorzucił do reszty pomniejszonych składników.
Ślizgon zawsze pozostanie Ślizgonem, pomyślał Malfoy. Minął przyjaciela bez słowa podziękowania. [...]"
Autor: Rosisi 7
Kategoria: Sevmione

"[...] W czasie, kiedy Nora dudni wesołymi rozmowami, w Hogwarcie, a dosłowniej gabinecie dyrektora Szkoły Magii i Czarodziejstwa Hogwart, roznosi się krzyk wysokiego mężczyzny z czarnymi jak noc, pięknymi oczami.
– Nie pozwalam ci tego zrobić, durny imbecylu! – krzyczy czarnowłosy. Jest wściekły na starego, siwego dyrektora za, jak to on określił, durne pomysły od jakże chorego psychicznie czarodzieja. Nie trudno się domyślić, o kim mowa.
– Nie ty decydujesz, Severusie – odpowiada spokojnie potężny mag.
– Nie obchodzi mnie to! Nie pozwolę ci na jutrzejszym zebraniu zakonu przyjąć tych nastolatków! To przecież dzieci! – nie daje za wygraną Snape. On własnym życiem chroni tych bachorów, a stary drops robi takie coś! Toż on przecież jest chory psychicznie.
– Są dorośli. Zresztą, to będzie ich decyzja. Możesz odejść – macha lekceważąco ręką, na co twarz Snape’a nabiera koloru czerwonego, co nie wróży niczego dobrego.
– Wypraszasz mnie stąd!? – donośny ryk roznosi się po pomieszczeniu. – Jak śmiesz, ty stary durniu! [...]"
Autor: Empiezo
Kategoria: Dramione

"[...] - To Felcor - sapnęła zdziwiona. Spojrzała na blondyna i z niedowierzaniem obserwowała jak jego blade usta układają się w niewielki uśmiech. Łuska smoka błyszczała w bladym świetle księżyca, skutecznie je odbijając. Mieniła się srebrem, choć była niemal czarna. Wielki ogon przemieszczał się w górę i w dół, a potężne skrzydła szybko poruszały się, powodując silny wiatr. 

- Tak - odpowiedział jasnowłosy, uśmiechając się pod nosem. Wiedział, że zaskoczy tym gryfonkę. A smok najwyraźniej cieszył się z tego spotkania. Malfoy miał nadzieję, że stworzenie wreszcie przestanie mieć do niego pretensje o zachowanie względem lekarki. To byłaby dla niego wielka ulga. Nie wyobrażał sobie kolejnych sprzeczek z najbliższą jego sercu istotą. W tym momencie smok obniżył swój lot, powoli kierując się ku ziemi. Hermionie wyrwało się westchnienie. Nie mogła uwierzyć własnym oczom. Sądziła, że nigdy więcej nie zobaczy tego pięknego stworzenia. W końcu, dlaczego miałaby? 

- Co on tutaj robi? - zdziwiła się, gdy Felcor gwałtownie zanurkował do lądowania. Draco jedynie uniósł jeszcze wyżej kącik ust, nie mogąc powstrzymać radości czającej się w głębi serca. Mimo to, starał się tego nie okazywać. [...]"



Autor: Omfale

Kategoria: Dramione

Rozdział dziewiąty: Względność zaufania
"[...] Zaufanie było na tyle delikatną kwestią, tak względną, że różnice między nimi zdawały się na zawsze przekreślać możliwość wytworzenia wspólnej definicji by mogli obdarzyć się nim wzajemnie. Dla niej zaufanie było oparciem, dla niego zrozumieniem. [...]"
Autor: Beca i Olivia Malfoy 
Kategoria: Dramione


"[...] -, Ale na pewno? – pytał już chyba po raz pięćdziesiąty Harry. Dalej nie mógł pozbyć się myśli, że jego malutka siostrzyczka według lekarza byłą w ciąży. Z jednej strony bardzo się ucieszył, ale z drugiej to jego malutka siostrzyczka chodzi w rzeczywistości starsza – To pewne? Nie jesteś w ciąży?

- Nie, braciszku, nie jestem – odpowiedziała z uśmiechem Hermiona. Lekarz popełnił błąd. Przecież ja nawet nie robiłam, żadnych badań poza oddawaniem krwi dla brata myślała.-No, ale jak można powiedzieć, że jestem w ciąży jak nie jestem. 

-, Czyli Malfoy jeszcze nie będzie ojcem? – zaśmiał się. Reakcja Malfoya na to wszystko wskazywała dla Harry’ego, że to może on chciałby by nim być? [...]"
Autor: Cornelia Grey
Kategoria: Sevmione



"[...] – Wystraszyłeś mnie Severusie. Umarłam w ciągu tych kilku dni milion razy. Jestem na Ciebie wściekła, złamałeś obietnicę... znowu. Ile jeszcze razy zamierzasz przepuścić moje serce przez maszynkę do mięsa? Wiesz jak trudno to się skleja? Szew za szwem, aż w końcu nie ma już mięśnia, jest tylko nić. Przeraźliwie długa jakby miała się nie skończyć, a ty obiecałeś mi wieczność. Teraz leżysz tu, bezbronny, słaby i nawet nie wiem czy mnie słyszysz. Kocham Cię Severusie Snape i może w końcu to docenisz, bo ja zaczynam wątpić o co gram. [...]"
Autor: Anna-medium
Kategoria: Dramione

"[...] Nagle poczułam czyjąś dłoń na moim ramieniu i gwałtowne złapanie od tyłu. Znalazłam się w czyiś ciepłych ramionach. Znam ten zapach... Nie potrafiłam się wyrwać, nie chciałam. Jego ręce oplotły mnie w pasie, a ja czułam się bezpiecznie. To tak jakby kogoś znów interesował mój los. Na policzku poczułam mokrą smugę. Ostatnia, samotna łza nie mogła się powstrzymać, by nie udowodnić chłopakowi, że jestem w rozsypce. Po chwili oderwał się ode mnie i złapał moją dłoń. Znów nie byłam wstanie się wyrwać. [...]"


Autor: M.
Kategoria: Dramione


"[...] - Fajnie jest chodzić na podwójne randki, co nie, Draco? Może nawet będziemy mieć w tym samym czasie dzieci, co ty na to? - zapytał brunet, uśmiechając się do przyjaciela. - Kto wie, może będziemy uczyć je razem grać w quidditcha, gdy Herm i Pans będą sobie plotkowały - dodał, widząc rozbawione spojrzenie żony, która wyraźnie popierała jego pomysł.
- Moje na pewno będą grały lepiej od twoich - prychnął blondyn. - I, sorry, Granger, na pewno nie będą z nią. Jej będą siedziały z nosem w książkach i po raz pięćdziesiąty czytały “Historię Hogwartu” tak, jak ich mamusia.
- W porządku, rozumiem - odpowiedziała mu. - Według naszego prawa związki z fretkami są zakazane - wytknęła mu. Draco docenił jej ripostę i musiał sam przed sobą przyznać, że posiadanie z nią dzieci byłoby nawet ciekawe. Oczywiście, gdyby nie była tak przemądrzała.
- To kiedy dostaniemy zaproszenie na ślub? - zapytała Pans.
- Czyj ślub? - nie zrozumiała Herm.
- Rany - westchnął Blaise i odwrócił się do swojej żony. - W tym tempie będziemy musieli im zorganizować i zaręczyny, i wesele, bo nie wyznają sobie uczuć do pięćdziesiątki, albo i dłużej. Jak zajdzie taka konieczność, to pewnie będzie trzeba ją zmusić - tu wskazał głową na Herm - żeby powiedziała tak. - Zwrócił się z powrotem w stronę brunetki. - Oczywiście, że wasz, a czyj miałby być. My już jesteśmy przecież po. - Brunetka i blondyn wymienili znudzone spojrzenia. To już naprawdę robiło się irytujące. Po co wszyscy swatali ich na siłę? Naprawdę mieli tego dość. Hermiona wstała od stołu. [...]"


Autor: Julia
Kategoria: Dramione

"[...] Blondyn zaśmiał się sucho.

– Ja też nie wiedziałem.

Hermiona była zła. Zła na siebie za swój chwilowy brak słów, zła na Malfoya, że odkrył jej plan i zła na Harry'ego, że nie mógł jej teraz wesprzeć, bo był zajęty szukaniem Złotego Znicza.
Musiała zaryzykować i rzucić na Malfoya jakieś zaklęcie. Szybko przemyślała wszystkie za i przeciw. Nie miała wyjścia.
– Drętwota! – krzyknęła.
Było to pierwsze zaklęcie, jakie przyszło jej na myśl. Niestety, Draco zdążył się przed nim uchronić. Hermiona zaczęła biec w stronę wyjścia, rzucając za siebie jeszcze kilka Drętwot. Żadna z nich nie trafiła Draco, który nie rzucił jeszcze ani jednego zaklęcia. Coś tu jej nie pasowało.
Nagle drzwi znikły. Hermiona gwałtownie się zatrzymała. Szybko rozejrzała się dookoła. Wielkie drzwi były w wschodniej ścianie. Puściła się biegiem, mając nadzieję, że Draco nie zdąży zażyczyć sobie drzwi w innym miejscu. Kiedy drzwi znowu znikły, Hermiona nie czuła już nóg. Powoli rozejrzała się dookoła, łapiąc w międzyczasie oddech. Drzwi nigdzie nie było. Mimo że kilka razy oglądała się dookoła siebie z pomieszczenia nie było wyjścia, a Draco Malfoy był coraz bliżej. [...]"
Autor: Cassie McKinley
Kategoria: Dramione

"[...] – W tym problem, że nie wiem – mruknął sfrustrowany, przeczesując włosy palcami.
– Nie rozumiem... – szepnęła Hermiona, patrząc uważnie na blondyna. – Dlaczego więc poprosiłeś szlamę o pomoc w czymś, co może nie być ważne?
– W tym problem – powtórzył z bezsilnością w głosie – że to równie dobrze może być piekielnie ważne. [...]"
Autor: Rozalia Malfoy
Kategoria: Dramione

"[...] - Ty nędzna, obrzydliwa szlamo! Jak śmiesz?! - krzyczy. Znowu to samo. Czy jemu nigdy to się nie znudzi? Nie wie, jaki przynosi mi to ból? No tak, zapomniałam, że to Malfoy. Wielbiciel szlam. Muszę być silna - myślę. Podnoszę rękę, w celu wymierzenia mu policzka. Blondy orientuję się, łapie mnie za nadgarstek i mówi.
- Posłuchaj Ty przebrzydła szlamo. NIGDY, powtarzam NIGDY nie podnoś na mnie ręki. To, że udało Ci się to zrobić w trzeciej klasie nie znaczy, że i teraz się uda. - mówi spokojnie i precyzyjne. Nie wiem jak, ale Jego słowa od razu zostają w mojej pamięci. Blondyn uśmiecha się z wyższością, łapie moje nadgarstki i popycha mnie do tyłu. Upadam na ziemię. Malfoy uśmiecha się i na odchodne mówi.
- Wreszcie wiesz gdzie Twoje miejsce, Granger. - prycha i wchodzi do pociągu. Znów mnie poniżył! Jak mógł?! No jak!? Jednak najbardziej chyba boli mnie to, że nic nie zrobiłam. Byłam bezradna. Taka jest prawda. Powoli podnoszę się z ziemi. Strzepuję ręką z ubrań kurz i kieruję się do pociągu. Wchodzę do pociągu. Szukam wolnego przedziału, nie wiem gdzie będę siedzieć i z kim, ale nic mnie to nie obchodzi. Cały czas mam w głowie słowa arystokratycznego dupka. Oczywiście, jak zwykle nie mogę spokojnie pomyślęć, bo ktoś woła. [...]"

27.10.15

Koniec? Tak, koniec.

(Na początku, nim zacznę, pragnę gorąco Was poprosić, aby każda osoba, która przeczytała choć zdanie tego posta, odezwała się w komentarzu - kropka, przecinek czy długi esej - cokolwiek, byśmy wiedziały, że ktoś czyta to, co piszemy).

To dla nas wszystkich bardo trudny moment. I ja, M., E., jak i Ana byłyśmy bardzo związane z Katalogiem Granger. Emocjonalnie przede wszystkim. Był, tak, chyba możemy powiedzieć już, że był, naszą dumą i radością.
Niestety, prywatne sprawy i zwyczajny brak czasu nie pozwala nam na prowadzenie katalogu. Nie wszystko się pomiędzy nami układa, najczęściej nie mamy ze sobą kontaktu, kłócimy się o błahostki. W tym momencie zostałam zmuszona do napisania tego posta - ja, Oblivion, osoba, która nie znosi pożegnań.
Ale tylko to mogę zrobić: powiedzieć wam "Żegnajcie", bo już więcej nas tutaj nie zobaczycie. W imieniu nas wszystkich chciałabym podziękować za spędzony z nami czas. I choć nie wszystko ułożyło się na koniec naszej przygody z katalogiem, to mam nadzieję, że dobrze go zapamiętacie.

Cześć i nie dajcie się zjeść!
~O.

P.S. WAŻNE - Proszę o przeczytanie kilku informacji organizacyjnych w dalszej części posta.


 ŻARCIK!!!
Cześć, nasi kochani Katalogowicze! W ten piękny, październikowy dzień, przybyłyśmy do Was w jednym głównym celu, co zapewne już zauważyliście po tytule posta. Zanim jednak do tego przejdziemy, wyjaśnię kilka kwestii. Post, który teraz widzicie przed oczami, jest pisany przez naszą całą czwórkę - M., E., Ana i Oblivion. Wspólnie uznałyśmy, że właśnie tak będą zaznaczane nasze kwestie, jak zostały podkreślone nasze nicki. A więc... do dzieła!


Opowiem Wam pewną historię. 
Pewnej mroźnej i jakże wietrznej nocy, a był to 26 luty, pisały ze sobą dwie osoby - taka M. i Natalia. Dziewczyny znały się już jakiś czas, pisały swoje opowiadania i nawzajem się czytały. Zamiast się uczyć do szkoły, wpadł im do głowy genialny pomysł! Założą Katalog. Nad nazwą biedne dziewczyny myślały naprawdę długo, zarywały noce, aby wymyślić coś, czego jeszcze nie było. Spis dramione? Nieee, tego było za dużo... Stowarzyszenie potterowskie? Też nie, za dużo już tego jest. Jedna z owych dziewczyn pisała właśnie rozdział swojego opowiadania; pisząc imię "Hermiona" zatrzymała się myślami dłużej na właśnie tym fragmencie i krzyknęła z radością "Eureka! To jest to!". Pobiegła czym prędzej napisać o tym koleżance i tak właśnie powstał Katalog Granger... Na początku było im dość trudno, to trzeba było przyznać. Zanim stworzyły wszystkie zakładki, napisały regulaminy - a nerwów było co nie miara - nieźle się napracowały. Stworzyły konkurs na miniaturkę miesiąca i obiecały sobie, że co by się nie działo, co miesiąc będzie wychodziła nowa edycja konkursu. Wraz z biegiem czasu praca na Katalogu coraz bardziej się rozkręcała i rozkręcała, a rok szkolny nadal (niestety) trwał. M. i Natala nie dawały sobie rady. Długo się zastanawiały co powinny zrobić, czasu nie miały tyle, co na początku założenia Katalogu, a nie chciały go opuszczać, dlatego... Dlatego postanowiły kogoś przyjąć. W między czasie odeszła od nas Natala - pozdrawiamy! ;)


I tutaj pojawiłam się ja. Był czerwiec, bardzo ciepły i słoneczny, kończyłam swoją pierwszą pracę na pierwszy konkurs, w którym wzięłam udział - "Amnezję", na trzecią edycję plebiscytu na miniaturkę miesiąca. Gdzieś z tyłu głowy miałam nabór, który Katalog Granger prowadził, ale długo wahałam się, zanim zdecydowałam o napisaniu zgłoszenia. Ale w końcu, po kilku dniach namysłu - puff! Coś we mnie pękło i w ciągu pięciu minut napisałam do M. 
Nie spodziewałam się, że po krótkiej wymianie maili zostanę przyjęta, ale Mary była chyba najmilszą osobą jaką poznałam i od razu bardzo serdecznie przyjęła moje pomysły. Dlatego jeszcze przed ogłoszeniem wyników trzeciego konkursu na miniaturkę dołączyłam do kadry administratorek. Z mojej inicjatywy powstał nasz katalogowy fanpage, na którym można znaleźć informacje o najnowszych postach. (A kiedy już znajdę czas, czekać będą na nim ciekawe niespodzianki. :))
Wszystko układało się świetnie, współpracowało nam się bardzo dobrze, dopóki nie zasłuchawkowałam mojej matrycy w laptopie. Nie miałam kontaktu z M., dostępu do Katalogu i kiepsko się działo.
Wróciłam do działalności na początku września, ale przedtem pojawiły się dwie nowe — pracowite i pełne pozytywnej energii do działania  administratorki.



Kolejna byłam ja - napisałam zgłoszenie drugiego sierpnia, to nie był dobry dla mnie dobry okres, więc pełna negatywnego nastawienia czekałam na odpowiedź. Tego samego dnia dostałam wiadomość od M., a już dwa dni później zostałam kolejną administratorką katalogu.
Już na początku mojej współpracy usunęłam wszelkie usunięte blogi i wydaje mi się, że niedługo będę musiała zrobić to samo. Nieregularnie piszę i publikuję ciekawostki. A tak poza tym to staram się jak najbardziej pomagać we wszystkich pracach na katalogu chociaż ostatnimi czasy bardzo rzadko tu zaglądam.
Nie żałuję tego, że przyłączyłam się do załogi KG, chociaż niekiedy wydaje mi się, że nie dam rady połączyć życia osobistego i blogosfery. Katalog często jest moją taką odskocznią od problemów, od szkoły, od zwykłego życia. Z uśmiechem na ustach włączam laptopa, wiedząc, że tutaj jestem E., nie Leną, jak naprawdę się nazywam. A... atmosfera tutaj jest naprawdę bardzo fajna. ;)




No i na końcu pojawiłam się ja! W sumie to wyszedł z tego niezły przypadek. O istnieniu Katalogu dowiedziałam się z komentarza M., którego opublikowała pod pierwszym rozdziałem na moim blogu. Zainteresował mnie sam fakt prowadzenia takiej stronki. Był to sierpień. Po paru dniach M. sama do mnie napisała, czy nie chciałabym wejść na pokład. Prawdę mówiąc to trochę się wahałam, myślałam, że nie pogodzę pracy na blogach ze szkołą. Ale jak na razie mi to jakoś idzie! Jak widzicie - jestem tu, więc się zgodziłam. I w sumie nie żałuję. Dobrze jest wrócić do blogosfery, nawet jeśli mam dość dużo do nadrobienia. Cieszy mnie fakt, że niektóre osoby jeszcze o mnie pamiętają i we mnie wierzą. 
Praca tu, na Katalogu, jest dla mnie czymś przyjemnym, taką odskocznią od szkoły, życia codziennego. Tutaj mogę być Aną, w życiu prywatnym jestem Darią, niepozorną dziewczyną. Cieszy mnie fakt, że są sposoby pokazania siebie w innym wcieleniu. Mimo że adminuję tutaj od końcówki sierpnia, to mam wrażenie jakby to trwało dłużej. Ten miesiąc dość szybko zleciał. 
No i sam fakt, że pracuję z takimi super dziewczynami jeszcze bardziej potęguje fakt, że cieszę się z propozycji M. Jest mi szalenie miło, że mam okazję z nimi przebywać. 
Uwielbiam dodawać Wasze nowe blogi, czy uzupełniać inne zaległości w poszczególnych stronach. Dzięki temu chcę Wam pokazać, że staram się jak mogę, by Katalog funkcjonował należycie. Ogólny zarys tego Katalogu jest wprost genialny, dlatego mam nadzieję, że wraz z dziewczynami uda nam się go jeszcze bardziej rozpowszechnić.  

Zrobiło się trochę sentymentalnie, dlatego wracamy już na ziemię, bajki odkładamy na bok i bierzemy się do poważniejszych spraw! Musicie wiedzieć, że od kilkunastu dni szykujemy tego posta (a kiedy licznik wyświetleń wybił 80 tysięcy, napisałam z radością do dziewczyn, że trzeba zacząć go pisać!) i wkładamy w niego naprawdę wiele serca, dlatego błagamy - uszanujcie to i odezwijcie się pod nim. Ten jeden jedyny raz? ;)
Czas na trochę cyferek. Kiedy ponad pół roku temu zakładałam Katalog, nigdy nie przypuszczałam, nawet nie pojawiło się to w moich marzeniach, że odniesiemy taki... sukces? Tak, sukces. Uważam, że w tym czasie trochę osiągnęłyśmy i mam nadzieję, że w dalszym ciągu będziemy działać równie dobrze. A więc... Początki, nie ukrywam, były naprawdę trudne! Zanim się rozkręciłyśmy, musiałyśmy wysłać wiele komentarzy, zachęcić do wchodzenia na nasz Katalog... Ogólnie, nie wiem jak reszta dziewczyn, cieszyłam się z każdego pojedynczego wyświetlenia, co pozostało mi do dzisiaj. Widzę, że są wyświetlenia - nieważne jest dla mnie ile ich jest, czy tysiąc czy sto - ważne, że są, ponieważ mam świadomość, że ktoś jednak tu wchodzi i kogoś interesuje to, co piszemy. To bardzo nas podbudowuje. W pierwszym miesiącu działalności liczba wyświetleń wynosiła 5505 (proszę jaka ładna liczba). Później wyświetlenia już tylko rosły. Największą liczbę odnotowałyśmy we wrześniu, kiedy w statystykach pokazało się aż 18 373 wyświetleń! Wow, to naprawdę jest coś, aż nie mogę uwierzyć. Mam ogromną nadzieję, że wraz z kolejnymi miesiącami naszego Katalogu, te wyświetlenia ciągle będą rosły - niczego innego nam chyba nie potrzeba - jedynie świadomości, że ktoś tu zagląda.


Od marca dużo się na katalogu działo - konkursy, wywiady... Łącznie udało nam się opublikować sześć konkursów na miniaturkę miesiąca. Każdy z nich cieszył się różną aktywnością - zarówno w ilości prac i osób, które zgłaszały się do jury. Za pierwszym razem udział wzięło tylko trzech autorów, co wydaje nam się, jest przyczyną, że katalog dopiero się rozkręcał. Jakiś czas później opublikowany został wywiad z Salvio Hexią, zwyciężczynią konkursu. Już w drugiej odsłonie konkursu wzięło udział aż dziesięć osób! Bardzo cieszyłyśmy się z takiego obrotu spraw, to naprawdę bardzo duży postęp jak na miesiąc, który dzielił obie części. Wygrała tu Empiezo, z którą jakiś czas później pojawił się wywiad. Kolejna odsłona konkursu była w czerwcu i tutaj było niedostrzegalnie mniej zgłoszeń, bo dziewięć. Tu właśnie wprowadziłyśmy małe utrudnienie - w nie wszystkich tematach prac można było zawrzeć paring dramione, co pewnie wpłynęło na to, że na właśnie ten temat została napisana jedna praca. Tutaj także coś dodaliśmy - a mianowicie ocenianie przez jury! Tą edycję wygrała Oli Fajna, z którą standardowo przeprowadziłyśmy wywiad i opublikowałyśmy na katalogu. Kolejny konkurs miał miejsce w lipcu. Tutaj napisane zostało tylko pięć prac, może dlatego, że aż w dwóch tematach nie można było wykorzystać paringu dramione. Czwarty konkurs na miniaturkę miesiąca wygrała Marta Weasley. Przyznałyśmy tutaj także nagrodę publiczności, którą dostała Sarkastyczna. Z Martą wywiad pojawił się dopiero w sierpniu, kiedy to trwała piąta odsłona konkursu. Na początku września opublikowałyśmy wszystkie, czyli sześć, prac. Laureatką została Rzan, z którą wywiad ostatnio pojawił się na Stronie Głównej. Szósty konkurs na miniaturkę miesiąca nadal trwa, więc namawiamy serdecznie do oceniania prac pod odpowiednim postem! 
Kolejnym konkursem, który tu prowadzimy jest konkurs na blog miesiąca. Jak na razie zakończyłyśmy dwie edycje, a trzecia nadal trwa, więc zapraszamy gorąco do wysyłania zgłoszeń swoich faworytów (tym razem jeśli macie dylemat możecie zgłosić dwa blogi:)). W pierwszej odsłonie konkursu, która miała miejsce w lipcu, zostało zgłoszonych sześć blogów. Wygrała ją Irlandka, której zadałyśmy siedem pytań. Do kolejnej edycji zgłoszonych zostało pięć blogów, a laureatką została Kercia, której odpowiedzi na siedem pytań do niedawna znajdowały się na Stronie Głównej. 

Dotychczas opublikowanych zostało łącznie 351 komentarzy (nie są wliczone w tę liczbę setki zgłoszeń, które przyjęłyśmy w komentarzach, ale za nie także dziękujemy!), za które chciałybyśmy wam serdecznie podziękować! Motywowały nas one do dalszej pracy i działalności w Katalogu. Pragnąc jeszcze bardziej docenić wasze zaangażowanie, wyłoniłyśmy siódemkę najaktywniejszych komentatorów. Są to:
*Irlandka
*Alathea
*Rzan
*Salvio Hexia
*Lamia
*may-jailer
*Selena Feltson
Dziewczyny spowodowały, że nasz licznik wzrósł o prawie 100 komentarzy! Wiele osób wspiera nas, pisząc motywujące, jak i krytyczne słowa - dlatego dziękujemy wam jeszcze raz i apelujemy o dalszą aktywność. :)
Ponadto, już 200 osób lubi nasz facebook'owy fanpage! Jest to dowód waszego zainteresowania nie tylko samym Katalogiem, ale także wszystkimi serwisami internetowymi, gdzie jest popularyzowany. (Bardzo serdecznie zapraszam wszystkich, którzy jeszcze tam nie dotarli, a chcą być na bieżąco --> klik.)




W kolejnej kategorii, gdzie było widać Wasz czynny udział w naszym Katalogu był oczywiście chat! Muszę się przyznać, że najbardziej zaangażowałam się w chat właśnie tutaj! Jakoś nigdzie indziej wolałam się nie udzielać, dlatego szczerze mnie ucieszył fakt, że mogę z Wami się w taki oto sposób porozumieć. :D Z Waszych nazw parę osób kojarzę, przez co mam świadomość, że Wy na pewno odpiszecie. :) Było mi niezmiernie miło przyznać w duchu, że i tutaj również mnie ciepło przyjęliście. Pamiętam pierwszy raz jak do mnie M. napisała, bym na chacie coś napisała, momentalnie wpadłam w stres, bo miałam wrażenie, że nikt mi nie odpisze. xD Ale na szczęście tak się nie zdarzyło. c: 
Kolejną sprawą jaką mam z dumą ogłosić jest liczba Waszych blogów znajdujących się w poszczególnych kategoriach w katalogu. Nasza kochana E. podliczyła wszystkie i muszę Wam powiedzieć, że to całkiem niezła sumka! Jak pewnie się domyślacie największą liczbę ma jedna z najpopularniejszych par, mianowicie Draco i Hermiona! Razem mają aż 91 blogów, z czego jeszcze miniaturek jest aż 19! Drugie miejsce przypadło Severusowi i Hermionie - mają aż 14 blogów + 6 miniaturek! Potem są już pary, które nie przekroczyły dziesiątki, ale to nie oznacza, że kiedyś tego nie zrobią. Każdy blog jest dla nas nowym członkiem naszej Katalogowej rodzinki, więc naprawdę cieszymy się, że jest Was tu aż tak dużo i że tyle osób lubuje się w pisaniu opowiadań potterowskich, gdzie nasza Granger jest jednym z głównych bohaterów. 
Nie zapominajmy też o tym, że liczba blogów ciągle rośnie! Obecny stan, jaki przedstawiłam wyżej, jest z pierwszego października! Aż dreszczyk emocji nadchodzi na myśl, że coraz to nowe osoby chcą z nami współpracować i brać czynny udział na Katalogu. :)




To byłoby tyle jeśli chodzi o 'małe' podsumowanie naszej działaności przez te miesiące. Jak widać w powyższych "krótkich" wypowiedziach, według nas, osiągnęłysmy naprawdę wiele - nie zamierzamy jednak z pewnością spocząć na laurach, o nie, nie! Mamy nadzieję w dalszym ciągu się rozwijać. Zespół, który wspólnie tworzymy, mam wrażenie, że przetrwa każdą burzę, naprawdę! I nie mówię tego, by słodzić ani nic podobnego - tak naprawdę jest. :) Ciągle mamy ze sobą kontakt i jeśli jest do napisania jakiś post, któraś się zawsze zgłosi. Owszem, przed nami naprawdę ciężki rok, nie ma co ukrywać - ja mam maturę, E. testy, a Ana (uwaga, napisała mi to w wiadomości, a ja kopiuję) kwalifikacje do technika ekonomisty; Oblivion wcale nie ma łatwiej; ale będziemy działać, póki starczy nam sił! A nawet jeśli nie starczy... przekażemy komuś innemu funkcję administracji Katalogu. Ale nie bójcie się, prędzej będziecie mieć nas dość niż to nastąpi. :)
Nie ma co przedłużać! Czas na to, czego od początku troszke się wymigujemy - nie potraficie sobie wyobrazić ile te 100 tysięcy wyświetleń dla nas znaczą, szczególnie w tak krótkim czasie prowadzenia Katalogu!

Tak, nadszedł ten czas! Wyswietlenia przekroczyły magiczną liczbę 100.000... Łezki aż mi się zakręciły w oczach, naprawdę! Jestem strasznie szczęśliwa, że dotrwałyśmy tak długo, ale...

Ale przede wszystkim pragniemy złożyć wszystkim katalogowiczom i sympatykom naszego Katalogu najserdeczniejsze życzenia! Bądźcie z nami jak najdłużej, wspierajcie nas, siebie nawzajem i motywujcie do dalszej pracy! Bez was nie byłoby nas!
Ja życzę nie tylko sobie, ale też moim kochanym współadminkom, siły do dalszego tworzenia katalogu. Siły, weny, czasu i pomysłów - te cztery aspekty są najważniejsze!
Poza tym, życzę wszystkim administratorkom (które są najlepsze na świecie i nigdy w życiu nie przehandlowałabym ich nawet na roczny zapas czekolady!) wytrwałości w tym, co razem tworzymy - nigdy się nie poddawajcie!
Życzę wszystkim osobom, które odwiedzają Katalog, aby zawsze znajdywały tutaj coś, co Was przyciągnie, co zaciekawi i sprawi, że wrócicie tu jeszcze niejednokrotnie!
Wszystkim tworzącym - jak najwięcej weny! Piszcie, rozwijajcie się, a potem bierzcie udział w naszych plebiscytach, bo naprawdę warto. Oby wasze blogi miały wielu wiernych czytelników!
Radości, radości i jeszcze raz radości... Na kolejne lata naszej jakże owocnej współpracy. :)


My z kolei pragniemy podziękować Wam wszystkim jak i każdemu z osobna za to, że odwiedzacie nasz Katalog, że bierzecie w nim czynny udział, nawet nie komentując, a wyświetlając bloga w karcie internetowej! 
Dziękujemy za każdy komentarz, każde wyświetlenie, każde słowo na chacie, bo nawet nie wiecie jak to wszystko determinuje nas do dalszej pracy tutaj!
Chciałabym też podziękować M. za zaproponowanie mi możliwości adminowania na stronce jak i dziewczynom, E. oraz Oblivion, które ciepło mnie przyjęły do załogi. To niezmierny zaszczyt móc z nimi pracować i mam nadzieję, że jeszcze przez dłuugi czas będziemy mogły mieć ze sobą do czynienia. ^_^
A ja dziękuje dziewczynom za tworzenie naprawdę fantastycznej atmosfery na naszym prywatnym chacie. Chyba każda z nas może stwierdzić, że czuje się tam swobodnie. Mam nadzieję, że taka sytuacja będzie towarzyszyła nam zawsze! 
No i przede wszystkim dziękujemy za każdą nową osobę, która postanowiła dołączyć do naszego już nie tak małego grona! Aż ciepło się robi na sercu, że ten Katalog tak się rozprzestrzenia. :) 
Liczba obserwatorów, wyświetlenia, komentarze czy liczba zgłaszanych blogów wciąż rośnie, a to jest zasługa nikogo innego jak wasza! Naprawdę, serdecznie wam za wszystko dziękujemy i mamy nadzieję, że tak będzie przez jeszcze dłuugi czas!
A teraz czas na...............

DZIĘKUJEMY, to naprawdę za mało!! Nic nie może wyrazić naszego szczęścia. W sumie zaczynam się trochę obawiać... Bo jeśli tak jesteśmy szczęśliwe i rozemocjonowane 100 tysiącami wyświetleń, to co będzie, gdy przekroczymy kolejną granicę? Chyba w czwórkę padniemy na zawał. :v Powiem Wam, że z tych 100 tysięcy zrobiłyśmy naprawdę wielkie zdarzenie!! Piszcie w komentarzach czy podoba się Wam takie "cuś". 
ACH, zapomniałabym o najważniejszej sprawie!! Przez ostatnie dni można było oddawać głosy na nas, w których podejmowaliście decyzję, która z nas powinna wykonać babeczkę z okazji naszego małego sukcesu. Zdjęcia z etapu tworzenia babeczki wraz ze szczegółowymi opisami co i jak wyglądało znajdziecie TUTAJ <klik, klik>. Każdego z Was częstuję wirtualną babeczką i... no cóż jeszcze? Po prostu Wam dziękujemy. Mamy najlepszych czytelników na świecie, o czym przekonujecie nas każdego kolejnego dnia.
DZIĘKUJEMY!! 
A teraz poprosimy pięknie o komentarze! Nawet nie wiecie ile czasu spędziłyśmy szykując tego posta. Wszystkie się zebrałyśmy, pisałyśmy na zmianę kwestie, szukałyśmy gifów (możecie za mnie trzymać kciuki, mam jutro sprawdzian z fizyki - ale katalog ważniejszy!! :D) i ogólnie miałyśmy świetną zabawę. A więc jeszcze raz dziękujemy i... do zobaczenia? ;)

M./Oblivion/E./Ana

26.10.15

Głosowanie na blog miesiąca — październik!


Witajcie!
Zanim przejdę do właściwej treści posta zapraszam tych z was, którzy jeszcze nie zajrzeli na wywiad z Kercią i do głosowania na miniaturkę miesiąca

___________________________________________________________

Wszystko wrze, kręci się polityczne koło,  a za oknami piękna polska jesień — przynajmniej u mnie, w województwie podkarpackim. Muszę przyznać, że korzystam z pogody, póki mogę. Przecież najlepszy na stres jest długi, jesienny spacer! (Pomijając to, że najczęściej trzeba na niego zabrać podręcznik z historii lub biologii.) Nauka, praca... Jak wam mijają te październikowe dni? Mam nadzieję, że nie macie dość szkoły, bo jak wiadomo, to dopiero początek długiego roku. Na pocieszenie mogę powiedzieć tylko, że każdego dnia jesteśmy bliżej kolejnych wakacji! Więc ujmę to tak... Damy radę! 
Jednak dzisiaj nie chodzi o jesień, ale o konkurs na blog miesiąca! 
Wasze zainteresowanie konkursem nie słabnie, dlatego bardzo, bardzo wam dziękujemy! Jest dla nas ważne wasze zainteresowanie konkursami, plebiscytami, etc. Wszystkie wasze zgłoszenia, miniaturki, prace i uogólniając — zaangażowanie — sprawia, że rosną nam banany na twarzach i duma z tego, co robimy w sercach. Dziękujemy!
Dość tkliwości, na nią jeszcze przyjdzie czas, przejdźmy do zgłoszeń. Oto one:

Wyjaśnienie zgłoszenia: Kraina jutra i Atlas chmur
— http://granger-again.blogspot.com/ — autorstwa wanilijowej
— http://hg-ss-all-i-need.blogspot.com/ — autorstwa Tory No Hany 

Pamiętajcie, że głosuje każdy!

Link do oddania głosu: >KLIK<

Głosować można do 5 listopada do godziny 23:58, wyniki ogłosimy najprawdopodobniej już następnego dnia. :) 
Wszystko tutaj zależy od was! Znacie i lubicie jeden z blogów zgłoszonych do plebiscytu? W takim razie głosujcie! Każdy głos się liczy, szczególnie dla autorów, ale także dla osób zgłaszających swoich faworytów. Liczymy na dużą ilość głosów, zważywszy na to, że w ostatniej sondzie ich liczba naprawdę przekroczyła nasze oczekiwania! 

+ ważna informacja - autorki zgłoszonych blogów mogą reklamować się jedynie na swoich blogach! Nie zabraniamy wstawiania postu z taką informacją, że ktoś zgłosił Was do konkursu - ale tylko i wyłącznie może się ona pojawic na Waszym blogu. ;)

Tyle ode mnie! Mam nadzieję, że wszystko jest dla was jasne i zrozumiałe, w razie pytań kierujcie je do nas w komentarzach, na chacie lub wysyłajcie na maila, a my wyjaśnimy, jak i co. :) 
Miłego tygodnia (pamiętajcie, każdy dzień przybliża nas do wakacji!), nie dajcie się zjeść! 

~Oblivion

P.S. Post z nowymi rozdziałami pojawi się w sobotę!

23.10.15

7 pytań do Kerci! + kilka informacji


Cześć! 
Witamy Was już po raz kolejny - tym razem chcemy przedstawić Wam naszą krótką wymianę zdań z Kercią, autorką bloga w-chmurach-milosci.blogspot.com, który zwyciężył w pierwszym konkursie na blog miesiąca.
Nie chcąc przedłużać, bo piszemy dla Was małą niespodziankę, zapraszamy do czytania! Chcemy jedynie abyście napisali nam jak Wam się podobało? A może chcielibyście zapytać Kercię o coś jeszcze? :) 
(+ ode mnie: kochani, wyświetleń konkursu z miniaturkami było naprawdę dużo - wiem, że prac jest wiele, jednak uważam, że napisanie kilku zdań o danej miniaturce nie jest aż tak ogromnym wysiłkiem... Dlatego w imieniu swoim i autorek prac - komentujcie i zostawiajcie punkty! ~ M.)
_______________________________________________________

1. Co skłoniło Cię do założenia bloga? 

Chyba fakt, że ja naprawdę uwielbiam pisać! Możliwość podzielenia się z kimś tym, co siedziało wewnątrz mnie, była naprawdę kusząca. No i stało się! Poza tym, jestem wielką miłośniczką Dramione i czytając tyle opowiadań, trudno było mi nie zacząć układać w głowie własnej wersji historii tej pary.

2. Skąd udaje Ci się wziąć motywacje na pisanie dalszych rozdziałów? 
Na pewno dużą rolę odgrywają komentarze, pytania o kolejne notki i wszelkie ciepłe słowa. No, a już na pewno każda (konstruktywna, oczywiście) krytyka. Popycha mnie do działania, chcę wciąż doskonalić się w tym, co robię i co lubię. Niestety, moje życie jest bardzo zakręcone (chyba odpocznę dopiero na emeryturze…) i mam coraz większy problem ze znalezieniem czasu na pisanie, nawet mając wenę i dużo motywacji!


3.  Czy ktoś z Twojej rodziny lub rówieśników wie, że blogujesz? Jeśli tak, to czy wspierają Cię w jakiś określony sposób?

Nie chwalę się moim blogiem w gronie rodzinnym, ale najbliżsi przyjaciele o nim wiedzą, a nawet i czytają, choć niezbyt regularnie. Niestety, nie mam w swoim bliskim otoczeniu nikogo tak zafascynowanego Potterem, a w szczególności Dramione, jak ja! Zawsze jednak moi przyjaciele po przeczytaniu rozdziału, nawet gdy nie szczególnie podoba im się rodzaj opowiadania, szepną miłe słówko na temat czegoś innego. :)


4.  Swoją przyszłość wiążesz lub chcesz wiązać z pisaniem?

Nie wiąże swojej przyszłości stricte z pisaniem, ale bardzo chciałabym na to znaleźć czas w przyszłości. Aktualnie jednym z moich największych marzeń jest wydanie autorskiej książki, ale co z tego wyjdzie – nie wiem. No ale marzyć zawsze mogę, prawda? :)


5. Zdradzisz nam, czy po skończeniu obecnej historii, masz plan na kolejną?

Mam już chyba pięć pomysłów na kolejne historie! Gdy aktualna dobiegnie końca, będę musiała usiąść i porządnie się zastanowić, który z nich chcę zrealizować. Czytelnicy nie muszą się martwić, nie mam zamiaru robić sobie długiej przerwy pomiędzy jednym opowiadaniem a drugim – długo bez blogowania zapewne nie pociągnę. :D


6. Poza pisaniem, posiadasz jakieś inne zainteresowania, pasje, które starasz się należycie rozwijać?

Jestem osobą o tak rozlicznych i różnorodnych zainteresowaniach, że trudno to wszystko zliczyć, serio. Nie wiem czy cokolwiek z tego mogę nazwać swą pasją, ale tak – każde zainteresowanie staram się rozwijać. Kocham się w filmach i serialach, namiętnie słucham muzyki (głównie rock i indie), no i gram na pianinie. I bardzo, bardzo dużo czytam! :)


7. Chciałabyś komuś podziękować za to, co robisz? Lub może kogoś pozdrowić? 

Chciałabym podziękować dwóm osobom: mojej drogiej Irlandce i Patronusce. Dziewczyny, nie wiem co bym bez Was zrobiła, obie bardzo mi pomagacie, wspieracie i dajecie dużo wspaniałych rad. Dziękuję z całego serducha!
Pozdrawiam wszystkich moich czytelników (tulę Was mocno!), a specjalne całuski przesyłam członkom grupy Dramione PL na Facebooku. :)


E.

18.10.15

Głosowanie na miniaturkę miesiąca #6


Witajcie, kochani! 

Nie minęło zbyt wiele czasu od ostatniego posta, a już, już przybywamy do Was z kolejnym. Mam ogromną nadzieję, że nie zanudzamy Was nimi, chociaż i tak ostatnio nasza aktywność na Katalogu znacznie zmalała. Moja - jako, że matura tuż tuż, nauczyciele wyciskają z nas ostatnie resztki chęci do nauki, nie pozwalając spać po nocach. O ile dobrze się orientuję, dziewczyny również przeżywają w szkole małe zawirowania, więc musicie nam to wybaczyć. Więc nie odchodźcie, zaglądajcie od czasu do czasu, pokazujcie, że jesteście. :) 
Nie przybyłam tutaj dzisiejszego dnia po to, by marudzić, to kiedy indziej, dziś jest zbyt piękny dzień, żeby tracić go na zupełnie niepotrzebne nerwy. Poniżej mam ogromny zaszczyt przedstawić Wam konkursowe miniaturki, które zostały przysłane! Jest AŻ dziewięć prac, co jest naprawdę niesamowite, nawet nie wiecie, jak się cieszyłyśmy, kiedy przybywały nowe prace. Widać, że przedłużenie konkursu wiele dało, co pokazuje tylko, że rok szkolny nie jest łaskawy dla nikogo... Szkoła/studia + pisanie = brak czasu. Jakie proste, a prawdziwe równanie. Chciałabym żeby funkcje logarytmiczne były równie proste... 
Tak jak od kilku edycji konkursu, w tym także, oceniać konkursowe miniaturki będzie jury. JEST NAM NIEZMIERNIE PRZYKRO, że zgłosiły się jedynie trzy osoby. Jest to bardzo niewiele, jedynie polowa tego, co powinno być. Same już nie wiemy co robić, by Was zadowolić - poprzedni rodzaj głosowania, w komentarzach, był lepszy? Same nie wyczarujemy osób, które będą oceniać, mimo że bardzo, bardzo byśmy chciały. Dlatego jeśli jest osoba, która chciałaby jeszcze zasiąść w jury, prosimy o wysłanie nam maila, w którym po prostu powiadomicie nas, że możecie ocenić konkursowe prace. Czekamy do jutra, do godziny 23.59. Jeśli nikt się nie zgłosi, prace będziemy oceniać my wraz z osobami, które już się zgłosiły.
Do osób, które zgłosiły się, jeszcze dzisiaj (lub jutro, zależy czy się wyrobię) zostaną wysłane maile z dokładną instrukcją jak oceniać prace i tak dalej. System oceniania oczywiście się nie zmienił, pozostaje on taki sam. ;) Przy okazji, osoby, które nie należą do jury, a przeczytały prace konkursowe - prosimy, abyście ocenili prace w skali od 1 - 9 (1 - najsłabsza praca, 9 - najlepsza, oczywiście Waszym zdaniem). Fajnie by też było, gdybyście napisali kilka słów o danej miniaturce, napisali co się Wam podobało, a co wręcz przeciwnie. To tyle ze spraw organizacyjnych, mogę przejść już do tej milszej części, a mianowicie...
Albo i nie, jeszcze Was trochę przetrzymam. Zanim przedstawię Wam miniaturki, przypomnę tematy, w jakich można było nadesłać prace. 

1. Interpretacja piosenki "You raise me up" autorstwa Westlife. Tekst powinien być melancholijny, nastrój raczej smutny.
2. Dzień chłopaka! - Tutaj możecie wykazać się kreatywnością, ale jest jeden warunek. Praca w temacie drugim MUSI zawierać słowa i wyrażenia: łyżka durszlakowa, kapusta i gotowanie na parze oraz ode mnie: roleta i "patrz jak łazisz!".
3. Bajka o Hermionie Granger - Interpretacja właściwie dowolna, inwencja twórcza miło widziana. 

Po nadesłanych pracach widać, że jesień zastała nie tylko za oknami, ale też w autorach, ponieważ przysłane prace, w większości są związane z tematem pierwszym. Niestety nikt nie podjął się napisania pracy o dniu chłopaka (a miałam taką nadzieję przeczytać coś humorystycznego :(). No ale nic! Nie ma co płakać, ponieważ, muszę przyznać, prace są napisane na naprawdę wysokim poziomie i wybranie tej najlepszej na pewno będzie nie lada wyzwaniem... A oto prace konkursowe:

1. "Młoda dama i książę" - temat trzeci,
2. "Rytuał" - temat pierwszy,
3. "Poprowadź mnie" - temat pierwszy,
4. "Niewola" - temat pierwszy,
5. "Rude jest fałszywe" - temat trzeci,
6. "Czekaj, patos, śmierć idzie!" - temat pierwszy,
7. "Nie-zwycięstwo" - temat pierwszy,
8. "Szczęśliwa wśród trupów" - temat pierwszy,

Gdyby autorzy prac mieli jakieś "ale" co do opublikowanego tekstu, proszę o jak najszybsze pisanie na maila. Za poprzesuwane akapity jestem odpowiedzialna tylko i wyłącznie ja, niestety blogger lubi czasem zrobić nam psikusy. Oczywiście nie muszę przypominać, że autorzy pozostają anonimowi - bardzo proszę, aby tej zasady przestrzegać. Mam nadzieję, że konkurs przebiegnie w spokojnym rytmie, bez zbędnych nieporozumień. ;)

Na ocenienie prac nasze jury ma czas aż do 2 listopada, a więc całe dwa tygodnie. Czas ten pewnie byłby krótszy, jednak prac jest naprawdę dużo. :) Kolejnego dnia pojawią się wyniki głosowania, a kilka dni później rozpoczniemy kolejny konkurs. Ależ ten czas leci... Zatrzymaj się, proszę?
Ostatnio chodzi też za mną pewien pomysł, który mam nadzieję już niedługo wdrążyć w życie Katalogu! Jestem bardzo ciekawa jak go przyjmiecie. Teraz niestety wracam do intensywnej nauki; poświęciłam dla Was mój czas, który moglam spędzić na nauce, teraz Wasza kolej - poświęccie kilka minut swojego czasu na napisanie komentarza. ;)

Życzę Wam miłego tygodnia!

M.

16.10.15

Konkurs na blog miesiąca #3

Witajcie w ten piękny wieczorek! 
Piękny, bo weekend, taki ze mnie leniuszek. 

Dzisiejszy post zaczniemy od garstki informacji, mianowicie po prawej stronie naszego Katalogu pojawiła się ANKIETA, która mówi, która z nas, administratorek, ma przygotować babeczkę z okazji stu tysięcy wyświetleń! Macie do końca niewiele czasu, ponieważ 100 tysięcy wyświetleń już coraz bliżej, więc jeśli chcecie, by któraś z nas upichciła małe co nieco, to śmiało klikajcie w kółeczko z moją/E./M./Oblivion nazwą! 
Stwierdziłyśmy, że dany post wszystkie razem będziemy pisać, mogłybyśmy też coś razem zrobić w kuchni, ale niestety nie mamy takiej możliwości, dlatego ten obowiązek spada na jedną z nas. :) Którą? To już zależy tylko i wyłącznie od Was! 
Zapraszamy również do zgłoszenia się na naszym Katalogu, jeśli jesteście tutaj nowi! Jak również gorąco polecamy zakładkę "Urodziny", "Fanpage " oraz "Ask". Już od kilku tygodni możecie być z nami wszędzie! (Ode mnie - zapraszam do zgłaszania swoich blogów z nowymi rozdziałami do zakładki 'Nowe rozdziały'! ~ M.)

Tak prócz tego, to co u Was? Ja ostatnio przygotowuje się do zimy, mianowicie musiałam chodzić po sklepach w poszukiwaniu butów. Nie znoszę tego, zwłaszcza w ten okres, bo nigdy nie mogę znaleźć odpowiednich... Wszystkie za duże. :| (Ja też mam ten problem, podobają mi się buty i co się okazuje? Za duży rozmiar... Też coś! To dyskryminacja małych stópek! ~ M.)
Wy już jesteście przygotowani do okresu jesienno - zimowego, czy jeszcze tak jak ja, dopiero się szykujecie do zakupów? 
Pewnie nie tylko ja zauważyłam, że za oknem robi się już coraz szybciej ciemno. Szkoda, gdyż człowiek się nie spostrzeże, a tutaj nic nie widać! Źle to dla mnie, nie mogę się przyzwyczaić. Zawsze lubiłam pobiegać jakoś o dwudziestej, a teraz często zapominam o tym, że tak szybko robi się ciemno. 
No i w ogóle, jedzie ktoś z Was na pga do Poznania? :) Może uda mi się kogoś z Was tam spotkać? :D Piszcie!  

Przejdźmy już do sedna sprawy. 
Wraz z dziewczynami organizujemy kolejny konkurs na blog miesiąca! 
Jak zwykle, poniżej znajdziecie dokładny regulamin konkursu.

Przeczytajcie go całego dokładnie, bo wprowadziliśmy małe zmiany w nim na temat liczby zgłaszanych przez Was blogów! 

REGULAMIN:

1. Organizatorami są administratorzy Katalogu Granger.
2. Zgłaszane blogi, które są aktualnie prowadzone, muszą mieć co najmniej opublikowane trzy rozdziały. Jest także możliwość zgłoszenia blogów zakończonych.
3. Blog, który chcemy aby pojawił się w październikowej edycji konkursu na blog miesiąca, zgłaszamy, wysyłając maila na adres katalog.granger@gmail.com
Aby blog został przyjęty, prosimy o uzupełnienie poniższych informacji:

- adres zgłaszanego bloga,
- pseudonim autorki, piszącej opowiadanie,
- i odpowiedź na pytanie: dlaczego wybieram tego, a nie innego bloga? Wypowiedź powinna być długa i dokładnie uzasadniona, więc najmniej słów, ile można użyć, to 70. Lub oczywiście więcej.
W wysyłanym mailu, w temacie, prosimy także o wpisanie "Blog miesiąca - październik"

4. Osoba, która zgłasza dany blog, pozostaje anonimowa.
5. Każda osoba może zgłosić dwa blogi, więc prosimy o dokładne przemyślenie tej decyzji i nie wybieranie poszczególnych blogów ze względu na sympatię do autora lecz sposób napisania opowiadania.
6. Zgłaszany blog NIE MUSI należeć do Katalogu Granger - ale nadal jednym z głównych bohaterów ma być Hermiona Granger.
7. Zgłaszający nie może zgłosić swojego bloga!
8. W konkursie nie może po raz drugi brać udział blog, który zwyciężył w poprzednim konkursie na blog miesiąca (chcemy dać szansę każdemu ;)).

Blogi prosimy zgłaszać do 25 października. Macie czas do godziny 23:59.
Już następnego dnia na katalogu będzie opublikowana sonda, w której będziecie mogli ostatecznie zagłosować na swojego ulubieńca. Głosować na bloga będzie można do 5 listopada, dokładnie do godziny 23.59. Wyniki konkursu zostaną opublikowane 6/7 listopada!

Razem z dziewczynami mamy nadzieję, że wszystko jest dla Was zrozumiałe, lecz, oczywiście, gdyby tak nie było, to piszcie śmiało, my zawsze odpiszemy. :) Zapraszamy do komentowania i dzielenia się z nami swoimi opiniami. Piszcie co wam się podoba, a co nie, co powinnyśmy przemyśleć... Po prostu się odzywajcie, to dla nas najważniejsze, bo ostatnio zauważyłyśmy spadek zainteresowania Katalogiem, co nas niezwykle smuci. Ale mamy nadzieję, że to jedynie przejściowy kryzys - wkrótce rozpoczniemy reklamę Katalogu i może będzie się odzywało ciut więcej osób. ;)

Życzę Wszystkim miłego weekendu! No właśnie, jakie macie plany na te dwa dni wolnego?

~ Ana Bella